Sezonownik – kalendarz na zrównoważony rok

Kilka miesięcy temu skontaktował się z nami Sezonownik i zaprosił do współpracy przy kolejnej edycji swojego kalendarza. Nie zastanawiałyśmy się nawet przez chwilę, bo po pierwsze, uwielbiamy tego typu inicjatywy, a po drugie tegoroczne hasło przewodnie jest bardzo bliskie naszemu sercu.

Dla osób, które nigdy wcześniej nie słyszały tej nazwy- Sezonownik to nie tylko kalendarz, ale także przewodnik, notatnik oraz ilustracje. W tym roku do współpracy nad hasłem przewodnim, którym jest „less waste”, czyli idea gospodarności zostały zaproszone Take Care (Emilia Obrzut i Areta Szpura) oraz Mead Ladies (Kaja Nowakowska i Gosia Ruszkowska). Celem było, oprócz stworzenia samego kalendarza, podzielenie się pomysłami na to, jak powoli i sezonowo zmienić swoje nawyki i w efekcie produkować mniej odpadów. Całość podzielona jest na kategorie ekologia, styl i moda, gotowanie oraz strony internetowe. Naszym wkładem jest krótki wywiad na temat naszych modowych wyborów, zrównoważonych marek, minimalizmu w podróży oraz materiałów i fasonów, na które stawiamy na co dzień.

Pierwszy raz jesteśmy publikowane gdzieś poza naszym blogiem, więc niesamowicie się tym ekscytujemy:) Poniżej kilka zdjęć z kalendarza oraz fragment wywiadu. Po więcej informacji idźcie na stronę internetową Sezonownika (http://sezonownik.pl/). Polecamy!

Jak naprawiacie ubrania czy zniszczone buty? Czy możecie podzielić się jakimiś pomysłami/radami?

Gabi:​ Moje ulubione buty regularnie oddaje do drobnych napraw do ulubionego szewca w Krakowie na ul. Św. Tomasza. Ubrania przede wszystkim piorę zgodnie z zaleceniami i jeżeli coś się im przydarzy, naprawiam sama lub oddaje do krawcowej. Do drobnych “usterek” świetnie sprawdzają się wewnętrzne łatki, które naprasowuje się żelazkiem. Ponieważ noszę sporo czerni, której wadą jest to, że szybko blaknie, raz na czas farbuje ubrania na nowo. To samo sprawdza się na dżinsach, jeżeli są już bardzo sprane można zafarbować je na jednolitą czerń. W ten sposób dałam nowe życie już kilku rzeczom które noszę regularnie.
Karo:​ Naprawianie butów i ubrań traktuję zawsze jako niesamowicie przyjemny satysfakcjonujący projekt. Podobnie jak Gabi, mam swojego zaufanego szewca, który wymienia dziurawe podeszwy lub starte fleki w moich ulubionych butach. Bardzo lubię zamszowe obuwie, a ono wymaga wielu zabiegów- nową parę zawsze impregnuję przed pierwszym wyjściem, stosuję również koloryzujący spray lub farbę do skóry, kiedy barwa jest już lekko wypłowiała. W kilka sekund buty wyglądają jak nowe. Staram się także naprawiać ubrania. Skurczone spodnie zwykle obcinam do długości “nad kostkę” lub zmieniam w szorty, staram się też przerabiać w domu lub u krawcowej te ubrania, które z jakiegoś powodu nie spisują się najlepiej, a zależy mi na ich zatrzymaniu. Moja zasada jest prosta: albo w czymś chodzę często, albo musi opuścić moją szafę:)